czwartek, 16 lipca 2015

Millennium cz.1 - czyli " Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet "

Po raz kolejny na wakacje postanowiłam nadrobić książkowe zaległości. Upatrzyłam już sobie nawet książkę, ale nie dostałam jej w bibliotece. Przeglądając, więc kolejne półki w poszukiwaniu czegoś ciekawego rzucił mi się w oczy tytuł " Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet". Strzał w dziesiątkę ! 


Książka ta to pierwsza część ( z trzech) trylogii Millennium. Autorem tego, jak się okazuje światowego bestsellera, jest Stieg Larsson - szwedzki pisarz. Wszystkie trzy wydania są serią powieści kryminalnych.

Dlaczego chcę Wam polecić tą książkę ? 

Oprócz tego, że fabuła jest niezwykle wciągająca, to ujął mnie dobrze ukazany i bardzo współczesny problem traktowania kobiet przez mężczyzn. Główni bohaterowie to dziennikarz Mikael Blomkvist oraz genialna hakerka i outsiderka Lisbeth Salander. Ich różne i tajemnicze losy połączy kryminalna zagadka zaginionej przed laty dziewczynki.  Można powiedzieć, że narodzi się z tego nietypowa przyjaźń, której losy ciągną się przez dwa pozostałe tomy.  Właśnie te zagadkowe losy oraz bardzo specyficzny charakter Salander skłaniają mnie do przeczytania kolejnej części  " Dziewczyna, która igrała z ogniem". 
Trzeba jednak przyznać, że ta książka, przez wzgląd na ukazaną w niej trudną historię kobiet, jest dość drastyczna. Mimo wszystko warto ją dołączyć do domowej biblioteczki :) 

Przytoczę Wam jeszcze kilka fragmentów, które szczególnie mi się spodobały
Armanski poprawił kanty spodni, po czym rozparł się wygodnie w fotelu. Przyglądając się podejrzliwie Lisbeth Salander, swojej o trzydzieści lat młodszej współpracownicy, po raz tysięczny skonstatował, że nie ma chyba na świecie człowieka, który w tym prestiżowym przedsiębiorstwie byłby bardziej nie na miejscu niż ona. Jego nieufność była jednocześnie i mądra, i irracjonalna. W oczach Armanskiego Lisbeth uchodziła za zdecydowanie najbardziej kompetentnego researchera spośród tych, z którymi kiedykolwiek miał do czynienia w branży."

"Niektóre cechy Salander doprowadzały Armanskiego do skrajnej rozpaczy. Odkrywszy, że badany mężczyzna jest pedofilem, nie podniosła słuchawki, bijąc na alarm; nie wpadła jak bomba do pokoju szefa z prośbą o natychmiastową rozmowę. Wręcz przeciwnie. Nie wspominając ani słowem, że sprawozdanie zawiera materiał wybuchowy o nuklearnej niemalże sile rażenia, położyła go na biurku Armanskiego właśnie wtedy, gdy zamierzał zgasić lampę i pójść do domu. Otworzył teczkę dopiero późnym wieczorem, w salonie swojej willi na Lidingö, zerkając jednym okiem na telewizor i sącząc z żoną wino."

"PROSTO Z WIĘZIENIA pojechał do swojej chatki w Hedeby. Przechodząc przez most, usłyszał znajome miauczenie i w drodze do domu towarzyszył mu rudobrązowy kot, który najpierw przywitał się z nim, łasząc się do nóg.
- No dobra, właź - powiedział Mikael przy drzwiach. - Ale nie zdążyłem kupić mleka.
Rozpakował swój bagaż. Nie mogąc pozbyć się wrażenia, że wrócił z urlopu, odkrył, że brakuje mu towarzystwa współwięźniów i Sarowsky’ego. Jak absurdalnie by to nie brzmiało, było mu tam dobrze. Przedterminowe zwolnienie przyszło tak nagle, że Mikael nie zdążył nikogo zawiadomić o swoim powrocie."
" - Jestem potwornie śpiąca - powiedziała i opuściwszy kuchnię, bez dodatkowych wyjaśnień zamknęła drzwi do gabinetu.
Po dwóch minutach otworzyła je ponownie i wystawiając głowę, dodała:
- Myślę, że nie masz racji. To nie jest jakiś seryjny morderca, który naczytał się za dużo biblijnych tekstów. To tylko zwykły łajdak, który nienawidzi kobiet. "
Polecam ! 

~Oliwia

16 komentarzy:

  1. Ciekawa recenzja. Może przeczytam książkę
    Obserwuję :)

    mojapasj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. zachęcająca recenzja, już od dłuższego czasu szukam jakiegoś ciekawego kryminału

    mój blog - zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że nie można się od niego oderwać :)

      Usuń
  3. Swietna recenzja ! ;)
    Tez w wakacje staram sie troche poczytac ;)

    Xoxo
    Gertrama.blogspot.com
    Jesli to dla Ciebie nie problem, prosze o poklikanie w najnowszym poscie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki! :)
    Bardzo fajna recenzja. ♥
    http://oliviejulie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Oi linda!
    Gostei muito de conhecer o seu blog e amei este post
    Eu estou achando que ele é muito estiloso, tem uma visualização muito bonita e é cheio de informação útil.
    Dé uma passadinha no meu blog, você vai adora ele tanto quanto eu adorei o seu.
    Se gostar, me siga. Mas se você não gosta.......
    ME SIGA mesmo assim!!! rsrsrs
    Beijokas!!!!!

    http://viciadasemlivros911.blogspot.com.br

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przeczytać! Dziękuję za polecenie :)
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń
  7. You have a great blog<3 thanks for sharing hope you have a lovely weekend. Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    kisses

    http://www.theclosetelf.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawa recenzja. Mam wszystkie trzy części. Pierwszą połknęłam, drugą hmmm jestem na półmetku i jakoś nie potrafię się zmobilizować do jej dokończenia...

    Ps. polecam szwedzką pisarkę Camillę Läckberg. Mam nadzieję, że jej powieści przypadną Ci do gustu:)

    Pozdrawiam
    http://beyloo.eu/

    OdpowiedzUsuń